Zaprzysiężenie prezydentów w Polsce od lat przybiera różnorodne formy. Rozpoczynając od pierwszej Rzeczypospolitej, gdzie koronowano królów na Wawelu, aż po współczesne ceremonie w salach sejmowych, każdy z tych momentów niosł za sobą ogromne emocje i historyczne znaczenie. Ważne jest, aby zaznaczyć, że Prezydent RP, przyjmując uroczystą formułę przysięgi, staje wobec wzniosłych słów, ale także odczuwa niemałą tremę. Kto mógłby przypuszczać, że takie wydarzenie zwiąże się z taką odpowiedzialnością – czyż to nie zabawne, że w SEC-ie (Sejmie Edukacji Cudzoziemskiej) nie składa się przysiąg, a serce bije w rytm konstytucyjnych przepisów?

Era nowoczesnej tradycji zaprzysiężenia rozpoczęła się w Polsce po 1989 roku, kiedy to zagościły demokratyczne wybory. Aktualnie nowo wybrany prezydent, zanim wkroczy w arkana władzy, składa przysięgę na wierność Konstytucji. Ta przysięga wywodzi się z ustawy zasadniczej i, co ciekawe, jej brzmienie ma tak samo poważny ton jak obietnice zapisane w programie wyborczym. Marszałek Sejmu, mający zaszczyt zaprosić prezydenta na scenę, również odgrywa istotną rolę – można powiedzieć, że to jego chwila chwały!
Jak wygląda proces zaprzysiężenia?
Sam proces zaprzysiężenia sprawia wrażenie spektaklu na miarę wielkiego show. Nowo wybrany prezydent składa przysięgę w obecności Zgromadzenia Narodowego, co staje się doskonałym powodem do sięgnięcia po odświętny garnitur! Po złożeniu przysięgi, często następuje poruszające orędzie, w którym świeżo upieczony prezydent dzieli się wizjami przyszłości. Nie można również zapomnieć o mszy za Ojczyznę, która wprowadza namiastkę "duchowego uniesienia" do całej ceremonii. Po tym momencie wszyscy na chwilę odrywają się od politycznych zawirowań i wracają myślami do domów z poczuciem dumy.
Tradycja zaprzysiężenia nieustannie ewoluuje, a w przyszłości możemy oczekiwać jeszcze wielu zmian. Jeśli spojrzymy w przyszłość, niektórzy sugerują przeniesienie tej uroczystości na Wawel – w końcu koronacje tam odbywały się z wielką pompą! Niektórzy także wskazują, że dzień zaprzysiężenia powinien stać się dniem wolnym od pracy, aby każdy mógł osobiście uczestniczyć w tej historycznej chwili. Jak można zauważyć, historia potrafi wciągnąć, a stolica Polski mogłaby na pewno skorzystać na dodatkowej dawce entuzjazmu i patriotyzmu, misternie wplecionych w wątek „wielkiego święta demokracji”.
Jak przebiega ceremonia zaprzysiężenia?
Wielkie wydarzenia w politycznym świecie zawsze mają swój unikalny rytuał, a ceremonia zaprzysiężenia nowego Prezydenta RP zajmuje szczególne miejsce w tym kalendarzu. Proces ten rozpoczyna się po długim oczekiwaniu na wyniki wyborów. Po opadnięciu emocji, gdy wszyscy napięci piją kawę, nadchodzi czas, w którym nowy prezydent wkracza na scenę. Właśnie wtedy Zgromadzenie Narodowe, zebrane w pełnym składzie, w eleganckich garniturach i z odrobiną powagi, oczekuje na nowego lidera, który złoży przysięgę. Niektórzy twierdzą, że przysięga przypomina obietnicę intensywnej pracy – to poważna sprawa, w której nie ma miejsca na żarty!
Następnie, po ustaleniach, które bardziej przypominają długotrwałe poszukiwanie dogodnego terminu niż formalności, nadchodzi moment, kiedy nowo wybrany prezydent staje przed Marszałkiem Sejmu. Zgodnie z tradycją, z emocjami oraz starannością, wygłasza przemówienie do narodu. Na zgromadzeniu rozbrzmiewają słowa przysięgi: „Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej…” – ton głosu jest tak uroczysty, że można pomyśleć, iż ogłasza otwarcie nowego sklepu spożywczego. A na zakończenie ceremonii, dla podkreślenia dramatyzmu, dodaje „Tak mi dopomóż Bóg”! I voilà, nowy prezydent wykonuje pierwszy krok w novéj roli!
Co się dzieje po przysiędze?
Chociaż tradycje mają swoje znaczenie, nie przeszkadza to nowemu prezydentowi w składaniu osobistych wizyt w ulubionych miejscach. Po złożeniu przysięgi, prezydent kieruje się do Archikatedry, aby wziąć udział w mszy, która dotyczy zarówno jego samego, jak i kraju. Jakby nie dość mu było już odczuwania ciężaru nowego urzędowania, dodatkowo musi wysłuchać homilii, która może zainspirować go do spełniania obietnic złożonych podczas przysięgi. Niektórzy z pewnością pragną, aby po tych wszystkich wydarzeniach znalazł jeszcze czas na złożenie wieńca z kwiatków – ale tak już wygląda polityczna tradycja. Po uroczystości w Kościele następuje czas na kolejne celebracje na Zamku Królewskim, gdzie ceremonia przekazania symboli władzy ma swoje miejsce.
Na zakończenie, zaprzysiężony prezydent pewnym krokiem zmierza w stronę placu Piłsudskiego, gdzie odbędzie się jego przejęcie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi. Trzeba przyznać, że przejmowanie władzy to niezła zabawa, szczególnie gdy ma miejsce w towarzystwie honorowych żołnierzy. Po przyjęciu meldunku nadchodzi moment związany z wygłoszeniem uroczystego przemówienia, a także złożeniem wieńców pamięci pod pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej oraz marszałka Piłsudskiego. To z pewnością pozostanie w pamięci na długie lata. A po wszystkim, nie ma nic lepszego niż zamachnięcie się przed kamerami – krok po kroku, pełen władzy i pewności siebie!

Po przysiędze nowy prezydent bierze udział w kilku ważnych wydarzeniach:
- Udział w mszy w Archikatedrze
- Wysłuchanie homilii, która może go zainspirować
- Złożenie wieńca z kwiatów
- Ceremonia przekazania symboli władzy na Zamku Królewskim
- Przejęcie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi na placu Piłsudskiego
Najważniejsze daty związane z prezydenturą Andrzeja Dudy
Andrzej Duda, znany jako polityczny as w rękawie, zaprzysiężony został na prezydenturę w roku, który dość mocno namieszał w harmonogramie wyborczym. W czasie drogi do fotela w Pałacu Prezydenckim Duda zaskoczył niejednego, nie tylko samymi wyborami, ale także swoim uśmiechem. Kto pamięta te radosne chwile na wiecach? On cieszył się jak dzieciak w sklepie ze słodyczami, z każdym pozyskanym głosem. Po wyborczej euforii nastał dzień przysięgi, kiedy to, jako nowy prezydent, złożył swoje ślubowanie wobec zgromadzonych w Zgromadzeniu Narodowym. Obiecując, że „dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”, przyznał tym samym, że nie przyszedł tu na wakacje.
W roku 2020 po raz kolejny usłyszał „Tak mi dopomóż Bóg!”, odbierając po raz drugi zaszczytne insygnia, gdy jednocześnie jego radosne „jeszcze pięć lat!” rozbrzmiewało w powietrzu. W trakcie celebracji każdy obecny z radością myślał, że historyczne miejsca mówią same za siebie. Nowy prezydent, świętując ze wzruszeniem, oddał hołd swoim poprzednikom. Oczywiście, nie zabrakło momentów refleksji; Duda złożył wieńce przy grobie Gabriela Narutowicza oraz innych postaciach, które wniosły wkład w naszą niepodległość. W tych chwilach można by odczuć, że krew, pot i łzy poprzednich pokoleń są mu znane i szanowane.
Nie tylko ślubowanie, ale również wielkie obietnice
Do życia publicznego Duda wniósł nie tylko okrągłe frazy, ale także konkretne kroki. Obiecał, że dba o polską armię i aktywnie wspiera modernizację ich wysiłków. Dążenie do zdobywania nowoczesnej broni oraz zapewnienie, że żołnierze będą mieli odpowiednie pojazdy, to cel, który można porównać do zakupu nowego smartfona co rok. Jak wiadomo, skromność nigdy nie była mu obca. Również na placu Piłsudskiego, przy Grobie Nieznanego Żołnierza, obiecał, że polski żołnierz nie tylko będzie grał w filmach o historii, ale zyska szacunek w realnym świecie. Nie zapomniał również o Smoleńsku, gdzie złożył wieńce, otulone nutkami smutku i pamięci.
Rok 2025 zbliża się wielkimi krokami, więc Andrzej Duda szykuje się do przekazania władzy nowemu następcy, jakby przygotowywał się na wielką premierę teatralną. Od maja staniemy się świadkami nowych zawirowań politycznych, a Duda, już na świeżym powietrzu, znajdzie czas na refleksję nad tym, co podczas swojej prezydentury ofiarował Polsce. Tak więc, nie ma co ukrywać – zamknie pewien rozdział, który z pewnością pozostawi po sobie interesującą historię, a także radości z nowych wyzwań. Oby tylko następca potrafił dźwignąć wszystkie nadzieje i entuzjazm Dudy!
Co oznacza zaprzysiężenie dla przyszłej kadencji?

Zaprzysiężenie nowego prezydenta to zawsze moment, który można określić jako „wielka gala, wielkie emocje”! W końcu to nie jest byle co – nowa kadencja, w której głowa państwa ma za zadanie zadbać o to, aby wszyscy czuli się jak w siódmym niebie, a przynajmniej lepiej niż podczas koncertu na dworcu PKP. Po złożeniu przysięgi nasz nowy prezydent stanie się praktycznie najważniejszym gościem na politycznym bankiecie; każdy kęs podejmowanej decyzji wpływa na życie milionów obywateli. Co więcej, nie ma miejsca na „usiądź i się nie odzywaj”, ponieważ każdy ruch będzie obserwowany, a opinia publiczna będzie miała oko niczym sok z buraków.
Nowe otwarcie dla obywateli
Nie można zapominać, że nowa kadencja wiąże się z nowymi pomysłami i wizjami, które prezydent z pewnością zechce wprowadzić w życie. Tak jak Andrzej Duda w swoim inauguracyjnym orędziu podkreślał radość i nadzieję na lepsze jutro, tak nowy prezydent na pewno pragnie pokazać, że dobro obywateli jest jego priorytetem. W związku z tym, oczekiwania wzrosną! Ludzie będą analizować każdy gest oraz zdanie, niczym badają smak szarlotki swojej babci. Sukces będzie definiowany nie tylko przez liczbę podpisanych ustaw, ale również przez to, jak wnioski z przeszłości zostaną wkomponowane w naszą polityczną rzeczywistość. Przecież kto nie chciałby mieć takiego lidera, który potrafi zająć się sprawą gałki muszkatołowej w kontekście gospodarki?
Gdzie jest mój order?
W trakcie ceremonii zaprzysiężenia nie można zignorować przysięgi, która odnosi się do godności Narodu, niepodległości oraz bezpieczeństwa państwa. To niezwykle istotne słowa, które jakby prezydent przekazywał: „Hej, wszyscy, wchodzę na sto procent – bądźcie ze mną!” Po ceremonii następuje czas na wręczenie orderów, co przypomina przekazywanie „Złotych Malin” – lecz tu nie chodzi o najgorsze filmy, a o ludzi, którzy przynieśli chwałę swojemu krajowi. To nic innego jak ochotnik w grze wideo: „Zdobyłeś nowe osiągnięcie? A może odznaczenie?” – lecz to nie szaleństwo wideo, a codzienne działania, które ratują sytuację.
W ceremonii wręczenia orderów mogą wystąpić różne kategorie odznaczeń, które honorują wybitnych obywateli:
- Ordery za osiągnięcia w dziedzinie sztuki i kultury
- Ordery za wkład w rozwój nauki i edukacji
- Ordery za zasługi w działalności społecznej i charytatywnej
- Ordery za wsparcie i rozwój przedsiębiorczości

Gdy nowy prezydent zakończy całą ceremonię, nadejdzie czas na pierwsze spotkania z kluczowymi graczami politycznymi oraz z tłumem, który przybył, aby okazać swoje poparcie. Każdy z ochotą będzie czekał, by pomachać nowemu prezydentowi jak dziadek przy psie na spacerze, a on będzie musiał zachować czujność, ponieważ powróci na scenę, gdzie odegra rolę platynowego superbohatera naszej politycznej rzeczywistości. Cóż, humoru temu wszystkiemu z pewnością brakuje! Wybieranie najważniejszego lokatora Pałacu Prezydenckiego przypomina casting do reality show – kto zdobędzie największą sympatię widowni? Czas pokaże!
| Kategorie odznaczeń | Opis |
|---|---|
| Ordery za osiągnięcia w dziedzinie sztuki i kultury | Honorowanie osób, które przyczyniły się do rozwoju kultury i sztuki. |
| Ordery za wkład w rozwój nauki i edukacji | Przyznawane osobom, które znacząco wpłynęły na rozwój nauki i edukacji. |
| Ordery za zasługi w działalności społecznej i charytatywnej | Odznaczenia dla tych, którzy angażują się w działalność społeczną i charytatywną. |
| Ordery za wsparcie i rozwój przedsiębiorczości | Honorowanie osób wspierających rozwój przedsiębiorczości i innowacji. |
Ciekawostką jest, że ceremonia zaprzysiężenia prezydenta w Polsce nie tylko ma charakter uroczystości państwowej, ale również stanowi ważny moment w historii kraju, ponieważ symbolizuje ciągłość władzy oraz demokratyczne przekazywanie odpowiedzialności w ramach obowiązującej konstytucji.
Źródła:
- https://www.gov.pl/web/uw-mazowiecki/prezydent-rp-andrzej-duda-zaprzysiezony-na-druga-kadencje
- https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/komunikat.xsp?documentId=AB2D8323E5AD0B36C1258CDC0046299A
- https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/program-zaprzysiezenia/












